środa, 16 grudnia 2020

światło w cień

Byłam krzywa

Ale się prostuję

Ciągle traciłam
A teraz pojmuję

Że ból to ja
To ona
To krew
To znak

Że za cieniem światło iść ma
Do końca, do końca, do dna

Gdy w głowie on plan swój snuje
Ona wie dokąd iść, a dokąd nie
On rozumie, ona czuje

Jak na górze tak i na dole
Już ich rozdzielić nie pozwolę