najgorszą zmorą człowieka i wszystkich dookoła niego jest nigdy nie stanąć we własnej sile,
niezależnie od innych
wiecznie kogoś taszcząc lub będąc taszczonym
ciągle jęcząc że jest za mało, że źle
czekając na zbawienie
będąc uporczywie i uparcie obarczonym przez los
odgrywając swoją zaśniedziałą rolę, która nikogo nie interesuje
odrzucam to